Wpisz swój adres e-mail, a będziesz dostawać "co nowego w prawosocjalne.pl"

Strona główna »Problemy społeczne i praca socjalna »Artykuły » Absolwenci uczelni na małopolskim rynku pracy: zasób do zagospodarowania czy systemowe obciążenie? cz. I

Absolwenci uczelni na małopolskim rynku pracy: zasób do zagospodarowania czy systemowe obciążenie? cz. I

Magdalena Jelonek|
2015-05-18 13:46:02

Źródło: Współczesny rynek pracy. Zatrudnienie i bezrobocie w XXI wieku, Pod redakcją Marty Makuch, Wrocław 2014

 

[…]

Wprowadzenie

Współczesna ekonomia zwraca coraz większą uwagę na czynniki sukcesu zarówno całych gospodarek, jak i poszczególnych przedsiębiorstw, które kryją się nie tyle w zasobach materialnych organizacji, co w składnikach bardziej miękkich, takich jak – przykładowo – kapitał intelektualny lub kapitał ludzki[1]. Elementy te uznawane są obecnie za determinanty rozwoju gospodarczego krajów oraz poszczególnych regionów, będąc równocześnie czynnikami tłumaczącymi sukces zawodowy pojedynczych osób[2].

Świadomość znaczenia kapitału ludzkiego dla ogólnie pojmowanej sytuacji społeczno- gospodarczej regionu czy rozwoju innowacyjności lokalnej skutkuje podjęciem przez decydentów regionalnych równoległych działań, mających na celu wsparcie przemysłów i branż strategicznych oraz kierunków kształcenia, które są z tymi branżami ściśle powiązane. W tym przypadku, kładzie się nacisk na konieczność kreowania bardziej dynamicznej polityki progospodarczej oraz na prospektywność, a nie responsywność w podejmowanych interwencjach publicznych[3]. Polityki takie, z lepszym bądź gorszym skutkiem, wdrażane są w poszczególnych regionach Polski, a za ich przykład mogą posłużyć regionalne strategie innowacyjności i próby zidentyfikowania kluczowych kierunków kształcenia w województwach.

Rozdział niniejszy poświęcony jednemu z województw – Małopolsce – nawiązuje do nadmienionej problematyki strategicznego planowania „produkcji” kapitału ludzkiego w regionach w ramach zidentyfikowanych kierunków kluczowych, odpowiadając na dwa pytania: jak kształtuje się sytuacja rynkowa osób opuszczających szkoły wyższe, ze szczególnym uwzględnieniem kontekstu lokalnego (specyfiki województwa małopolskiego)? Czy można zaobserwować realną przewagę rynkową absolwentów kierunków ścisłych, zwłaszcza w tych dziedzinach, które typowane są w strategii rozwoju województwa jako kluczowe?

Tekst ten powstał na podstawie raportu z badania sytuacji absolwentów rejestrujących się w małopolskich urzędach pracy, pt. Edukacja – urząd pracy – zatrudnienie[4], a analizy przedstawione w dalszej części publikacji oparto na danych charakteryzujących absolwentów uczelni, którzy zarejestrowani zostali jako osoby bezrobotne w małopolskich powiatowych urzędach pracy (PUP). Dane te, zwyczajowo gromadzone w systemie Syriusz, dotyczą wszystkich absolwentów szkół wyższych zarejestrowanych w latach 1999-2013 (pierwsza połowa roku) we wspomnianej bazie.

Interpretując dane przedstawione w dalszej części rozdziału, pamiętać powinniśmy o specyfice Małopolski, w której usytuowany jest jeden z dwóch największych ośrodków akademickich w Polsce – Kraków, dostarczający rokrocznie ok. 55 tys. potencjalnych pracowników[5]. Jednocześnie Kraków jest jednym z trzech, oprócz Warszawy i Wrocławia, miast, które zaliczyć można do czołówki centrów outsourcingowych na świecie[6]. Biorąc pod uwagę jedynie kraje Europy Wschodniej, w 2012 roku Kraków zajął pierwszą lokatę w rankingu Top Emerging Global Outsourcing Cities. W przypadku krajów ogółem była to także lokata wysoka, bo jedenasta. I mimo że, w porównaniu z krajami azjatyckimi, w Polsce w sektorze SSC (Shared Services Centers) zatrudnionych jest zdecydowanie mniej osób, to liczba ta niedługo powinna przekroczyć 100 000 pracowników. Zatem, we wspomnianej branży znajduje pracę znaczna część absolwentów małopolskich uczelni. Intensywnie rozwijają się też w regionie większe i mniejsze firmy informatyczne, chemiczne (głównie tarnowskie Azoty) oraz powoli kiełkują inicjatywy z obszaru life science.

 

Poziom wykształcenia a sytuacja zawodowa absolwentów w Małopolsce

Opierając się na obiegowych, prezentowanych w mediach opiniach, sformułować moglibyśmy tezę o pogarszającej się sytuacji rynkowej osób młodych, w tym – w szczególności – absolwentów uczelni. Teza ta jednak nie wytrzymuje bezpośredniej konfrontacji z danymi, które wyraźnie pokazują, że nie tylko w Małopolsce sytuacja osób opuszczających mury uczelni jest relatywnie lepsza niż sytuacja absolwentów szkół niższego szczebla. Opublikowane w 2012 roku dane Bilansu Kapitału Ludzkiego w Polsce wyraźnie wskazują na drastyczną (ok. 17%) różnicę w odsetku pracujących pomiędzy absolwentami zasadniczych szkół zawodowych (zawody robotnicze) a absolwentami posiadającymi tytuł magistra[7].

Wyniki Bilansu Kapitału Ludzkiego w Polsce potwierdzają dane zgromadzone przez małopolskie urzędy pracy. Mimo że wśród absolwentów zarejestrowanych w małopolskich PUP z roku na rok wzrasta liczba osób z wykształceniem średnim ogólnokształcącym i wyższym, a maleje liczba absolwentów posiadających wykształcenie średnie zawodowe i zasadnicze zawodowe, nie oznacza to, że sytuacja rynkowa absolwentów szkół zawodowych systematycznie się poprawia. Zaobserwowana tendencja jest raczej skutkiem zmian w strukturze wykształcenia młodych Polaków oraz rosnących po transformacji aspiracji edukacyjnych młodego pokolenia. Nie ma zatem niczego zaskakującego w tym, że rośnie liczba zarejestrowanych absolwentów, posiadających dyplom uczelni, skoro rośnie też liczba absolwentów uczelni w ogóle[8].

Natomiast, kiedy porównamy zmiany stosunku liczby zarejestrowanych bezrobotnych absolwentów różnych typów szkół do liczby absolwentów analogicznych szkół w województwie, zauważymy istotny wzrost udziału osób potrzebujących pomocy w znalezieniu zatrudnienia wśród kończących zasadnicze szkoły zawodowe oraz osób z wykształceniem średnim zawodowym (rysunek 1). W Małopolsce sytuacja wydaje się dramatyczna, zwłaszcza w przypadku absolwentów zasadniczych szkół zawodowych. W 2006 roku mniej więcej co trzeci absolwent tego typu szkół otrzymał wsparcie urzędu pracy, w roku 2012 był to już co drugi. Nie oznacza to oczywiście, że wskaźniki bezrobocia w tej grupie w Małopolsce kształtują się na poziomie 50% (bierzemy pod uwagę liczbę absolwentów zarejestrowanych w ciągu roku w małopolskich urzędach pracy, nawet w sytuacji, gdy okres zarejestrowania był zaledwie miesięczny), jednak wyraźnie widać, że sytuacja osób posiadających wykształcenie zawodowe ulega systematycznemu pogorszeniu. Jego przyczyn upatrywać należy, obok specyfiki małopolskiego rynku pracy, który ukierunkowany jest na branże rekrutujące głównie osoby z średnim i wyższym wykształceniem, w niedostosowaniu kierunkowym szkół zawodowych w regionie oraz w identyfikowanym, także w innych województwach, oderwaniu kształcenia zawodowego od realiów pracy zawodowej (niedostatecznie rozwinięty system kształcenia dualnego).

Jednocześnie, co należy wyraźnie podkreślić, widać wzrost zależności publicznego systemu wsparcia absolwentów szkół niższego poziomu (wzrost odsetka tego typu absolwentów rejestrujących się w urzędzie) od usług, przy równocześnie zmieniającym się profilu typowego klienta PUP (najczęściej osoba posiadająca wykształcenie średnie zawodowe i wyższe) (rysunek 2). Pokazuje to wyraźną konieczność profilowania wsparcia, poprzez podjęcie próby identyfikacji typowych segmentów w grupie osób, korzystających z pomocy urzędów pracy i dopasowania oferty urzędów w taki sposób, aby wsparcie zapewniało jak największy efekt przy założonych kosztach.

Dowodem na relatywnie wyższe szanse rynkowe absolwentów uczelni jest nie tylko fakt ich rzadszego rejestrowania się w urzędach pracy – dużą rolę mogą odgrywać także inne czynniki, takie jak choćby skłonność do poszukiwania zatrudnienia tą właśnie drogą – ale, przede wszystkim, czas pozostawania pod opieką urzędu. I w tym przypadku widać relatywną przewagę absolwentów uczelni – zdecydowanie częściej potrzebują oni krótszego wsparcia PUP (do 3 lub 6 miesięcy) niż osoby o niższym poziomie wykształcenia[9]. Okres tuż po zakończeniu szkoły jest czasem najbardziej niestabilnym zawodowo, szczególnie ważne dla dalszej kariery osoby młodej są dwa pierwsze lata po opuszczeniu murów szkoły[10]. W tym czasie, absolwenci wracają do systemu nieraz kilkukrotnie, ponownie rejestrując się i wyrejestrowując. Jeśli potraktujemy liczbę ponownych zarejestrowań oraz czas pozostawania na bezrobociu jako wskaźniki większej lub mniejszej szansy na stabilność zawodową, sformułować będziemy mogli wniosek, że im wyższe wykształcenie tym ta stabilność wydaje się większa, a co za tym idzie, tym mniejsze prawdopodobieństwo ponownego zarejestrowana osoby jako bezrobotnej[11].

Powszechnie wiadomo, że w sytuacji spowolnienia gospodarczego wzrastają wymagania pracodawców stawiane kandydatom na określone stanowiska – przedsiębiorstwa stosują wtedy tzw. strategię sita, wybierając najczęściej tych, którzy posiadają nie tylko kompetencje, ale też i doświadczenie. Jak pisze Jarosław Górniak, „firmy poszukują przede wszystkim pracowników dysponujących potrzebną wiedzą i umiejętnościami, zdolnych do jak najszybszego osiągnięcia pełnej wydajności pracy, w których nie ma potrzeby inwestować”[12]. Jest to dość naturalne i zarazem wytłumaczalne zjawisko, które pojawia się często w sytuacji dużej nadwyżki podaży nad popytem. W momentach kryzysowych, sytuacja absolwentów jest podwójnie kłopotliwa, ponieważ pracodawcy poszukują młodych osób zazwyczaj na stanowiska już istniejące w przedsiębiorstwie, znajdują zatem zatrudnienie głównie dzięki rotacji miejsc pracy, a nie z powodu pojawienia się nowych stanowisk. W okresach spowolnienia gospodarczego zmniejsza się nie tylko skłonność przedsiębiorców do gwałtowniejszych ruchów kadrowych (co objawia się wstrzymaniem rekrutacji), ale też maleje chęć pracowników do zmiany miejsca zatrudnienia (są niechętni do poszukiwania lepszej pracy w innym przedsiębiorstwie). W efekcie, rotacja stanowisk zmniejsza się, ograniczając równocześnie szanse młodych na znalezienie zatrudnienia.

W kontekście opisanych zależności interesujący wniosek, wskazujący na związek pomiędzy sytuacją rynkową absolwentów uczelni a kondycją gospodarki, płynie z raportu Edukacja – urząd pracy – zatrudnienie. Zgodnie z tym raportem, udział bezrobotnych absolwentów uczelni w ogóle bezrobotnych warunkowany jest przez aktualną sytuację gospodarczą w kraju. W latach „tłustych” (2004-2007), kiedy malała ogólna stopa bezrobocia, udział bezrobotnych absolwentów szkół wyższych, zarejestrowanych w małopolskich PUP systematycznie malał. W czasach spowolnienia gospodarczego wykazywał on odwrotną tendencję[13]. Obserwację tę interpretować można zgodnie z „teorią sita”, która wydaje się szczególnie użyteczna do tłumaczenia zmian w tendencjach w zakresie rekrutacji młodych specjalistów w Małopolsce w momentach trudniejszych gospodarczo.

 


[1] Por. N. Bontis, N.C. Dragonetti, K. Jacobsen, G. Roos, The knowledge toolbox: a review of the tools available to measure and manage intangible resources, „European Management Journal”, 1999, vol. 17, nr 4; L. Edvinsson, M.S. Malone, Kapitał intelektualny, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2001; A. de la Fuente, A. Ciccione, Human capital in a global and knowledge-based economy. Final report, Instituto de Analisis Economico (CSIC), Universitat Pompeu Fabra, 2002; A. Maddison, Dynamic forces in capitalist development. A long run comparative view, Oxford University Press, New York Oxford 1991.

[2] Por. B. Hansson, U. Johanson, K.H. Leitner, The impact of human capital and human capital investments on company performance. Evidence from literature and European survey results, [w:] P. Descy, M. Tessaring (red.), Impact of education and training, Publications Office of the European Union, Luxembourg 2004, s. 271-272; Better Skills, Better Jobs, Better Lives: A Strategic Approach to Skills Policies, OECD Publishing, 2012, s. 10-13.

 

[3] T. Geodecki, G. Gorzelak, J. Górniak, J. Hausner, S. Mazur, J. Szlachta, J. Zaleski, Kurs na innowacje. Jak wyprowadzić Polskę z rozwojowego dryfu?, Fundacja GAP, Kraków 2013, s.10; N. Kapil, M. Piatkowski, I. Radwan, J.J. Gutierrez, Poland enterprise innovation support review: from catching up to moving ahead, http://documents.worldbank.org/curated/en/2013/01/17291471/poland-enterprise-innovation-support-review-catching-up-moving-ahead [dostęp 05.05.2014].

 

[4] M. Jelonek, B. Mazur, Edukacja – urząd pracy – zatrudnienie, Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, Kraków 2014.

 

[5] Bank Danych Lokalnych GUS, http://stat.gov.pl/bdl/ [dostęp 05.05.2014].

 

[6] 2012 Top 100 Outsourcing Destinations, Tholons 2012.

 

[7] M. Jelonek, D. Szklarczyk, Absolwenci szkół ponadgimnazjalnych i wyższych na rynku pracy, [w:] J. Górniak (red.), Młodość czy doświadczenie? Kapitał ludzki w Polsce, PARP, Warszawa 2013, s. 138.

 

[8] Zdecydowanie lepszym wskaźnikiem sytuacji rynkowej jest udział osób bezrobotnych w danej grupie (np. odsetek absolwentów uczelni, którzy nie posiadają zatrudnienia). Udział danej grupy w ogóle bezrobotnych (np. udział absolwentów uczelni w grupie bezrobotnych) jest silnie zależny od zmian liczebności danej grupy (np. liczby absolwentów uczelni ogółem).

 

[9] M. Jelonek, B. Mazur, op.cit., s. 8.

 

[10] M. Jelonek, D. Szklarczyk, op.cit., s. 139.

 

[11] M. Jelonek, B. Mazur, op. cit., s. 28.

 

[12] J. Górniak, Kompetencje Polaków a potrzeby polskiej gospodarki, PARP, Warszawa 2014, s. 7.

 

[13] M. Jelonek, B. Mazur, op.cit., s. 38.



Do tego artykułu nie ma jeszcze uwag.

Dodaj uwagę do artykułu

Powrót do poprzedniej strony
Korzystamy z plików cookies w celu sprawnej realizacji usług i poprawnego działania strony.
Możesz określić sposób przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj »
X